Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Trzeba dosadnie powiedzieć o ignorancji i arogancji Europy Zachodniej

08 września 2026 | Gość „Rzeczpospolitej” | Mikołaj Fidziński
autor zdjęcia: mat. pras.
źródło: Rzeczpospolita

Nie satysfakcjonuje mnie to, że rzutem na taśmę do Grupy Renu został zaproszony jeden Polak. Od początku powinna być tam mocna reprezentacja Polski i całego regionu – mówi dr hab. Marcin Piątkowski, profesor Akademii Leona Koźmińskiego.

Mario Draghi, były prezes Europejskiego Banku Centralnego i były premier Włoch, wraz z grupą innych czołowych europejskich ekonomistów, przedsiębiorców oraz ludzi finansów, utworzył inicjatywę gospodarczą Grupa Renu. Czy jej powstanie to dowód na porażkę unijnej dyskusji wokół raportu Draghiego o przyszłości europejskiej konkurencyjności, który właśnie kończy dwa lata? Wówczas wydawało się, że „teraz albo nigdy”. Po dwóch latach sam jego autor daje wyraz frustracji i tworzy think-tank, który nadal nawołuje do pilnych działań ws. wyzwań dla przyszłości Europy.

Na to wygląda. Według najnowszych szacunków zaledwie około 16 proc. rekomendacji z raportu Draghiego zostało w pełni wdrożonych. Myślę więc, że Grupa Renu jest propozycją wychodzącą poza biurokratyczne struktury Komisji Europejskiej, aby pchnąć europejski projekt do przodu. Zasadne jest natomiast pytanie, czy Unii Europejskiej – a raczej głównie „starej Europie”, bo przedstawicieli naszego regionu prawie tam nie ma – jest potrzebny kolejny raport z długą listą rekomendacji. Problemem jest fakt, że rekomendacje z raportu Draghiego z różnych powodów nie są wprowadzane. Kluczowa jest rozmowa, co zrobić, aby to zmienić.

Tylko czy takie ciało jak Grupa Renu przełamie unijną stagnację? Ma ono mimo wszystko...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13575

Wydanie: 13575

Spis treści

Nowoczesna Armia

159 samolotów bojowych. Tak ma wyglądać polskie lotnictwo za dekadę
Agencja Uzbrojenia będzie gruntownie przebudowana
Armia potrzebuje sprawdzonych w boju ukraińskich dronów
Banki pomagają finansować obronność
Dlaczego Zachodowi tak szybko kończy się amunicja
Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że potrzebujemy Agencji Uzbrojenia 2.0
Drony wielką szansą dla polskiego przemysłu
Dzisiejsze innowacje to jutrzejsze bezpieczeństwo
Fabryki PGZ mają produkować 200 tys. pocisków 155 mm rocznie
Kapitał dla bezpieczeństwa. PFR wzmacnia polski przemysł obronny i technologie dual-use
MSPO pokazuje, jak zmienia się przemysł obronny
Mityczne 5 proc. PKB na obronność na razie w sferze marzeń
Nowa era inwestycji w bezpieczeństwo narodowe
Odnowiony bóg wojny, czyli modernizacja artylerii
PZL-Świdnik gotów odpowiedzieć na potrzeby szkoleniowe Wojska Polskiego
Polska buduje przemysł obrony powietrznej. Najsłabszym ogniwem pozostają pociski
Polska buduje sieciocentryczną i wielowarstwową obronę przeciwlotniczą
Polska potrzebuje nowego „ustroju” pozyskiwania uzbrojenia
Polska zbrojeniówka na dobrym kursie
Polski przemysł pancerny odbudowuje moce
RTX: Strategiczny Partner Polski w Rozwijaniu Potencjału Lotniczego i Obronnego
Suwerenność technologiczna – bezpieczeństwo Polski
Trwa wielki renesans polskiej floty
W radarach prywatna konkurencja dogania państwową zbrojeniówkę
Wojska pancerne i zmechanizowane: tysiąc czołgów i za mało BWP
Władysław Kosiniak-Kamysz: Trwa modernizacja polskiej armii
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij